środa, 31 grudnia 2014

Londyn, fasola i Nowy Rok ;)

No i kończy się nam kolejny rok.
Rok dość wyjątkowy, bo pełen wyzwań i pełen zmian. Rok właściwie naprawdę dobry.

Ale o całym roku pisać nie będę, bo i po co? Ja swoje wiem, cały świat niekoniecznie musi ;)

Chciałam za to podzielić się pewnym wydarzeniem sprzed około dwóch tygodni, bo było to coś niesamowitego dla mnie.
Wybraliśmy się z Mateuszem na wycieczkę do Londynu. I to nie byle jaką, bo naszym 'przewodnikiem' był mój tata. Wiedziałam, że będę płakać, jak go zobaczę, w końcu ostatni raz widzieliśmy się trzy miesiące wcześniej i nie wiadomo, kiedy znowu zobaczę się z rodziną. Ale nie myślałam, że tęskniłam aż tak, by płakać jeszcze dłuuugo po powrocie. No cóż, beksa ze mnie ;)

Samo miasto przepiękne. Zwłaszcza, że pogoda nam dopisała i cały dzień świeciło nam słoneczko :)
Zrobiliśmy sobie więc spacer, zaczynając od Pałacu Buckingham, a potem szliśmy wzdłuż Tamizy, mijając takie atrakcje jak Big Ben, London Eye, London Bridge, Tower of London, Parlament i przepiękne mini-miasteczko świąteczne. Czyli co najważniejsze zaliczyliśmy ;)

W dodatku Mateusz wszystko nagrał i zmontował dla mnie piękny film z tego dnia - http://youtu.be/JfQPZMvqcno :)

I choćbym nie wiem, jak narzekała na te wszystkie godziny spędzone w busie, niewyspanie, zmęczenie i początkowe zamieszanie z odnalezieniem się, to bez wahania powtórzyłabym to w każdej chwili, bo jednak możliwość spędzenia czasu z tatą znaczy dużo więcej niż cokolwiek innego, gdy mieszka się tak daleko od najbliższych.

Oczywiście nie narzekam, bo przecież nie jest nam tu źle we dwoje i nie można powiedzieć, byśmy się nudzili tutaj...
Chociaż może ten film jest raczej dowodem na nudę i wynikające z niej głupie pomysły -
http://youtu.be/attRt1DQlfk

Dla nas w każdym razie nagrywanie go było przezabawne, co widać po moim ciągłym śmiechu, daleko mi do powagi Mateusza przed kamerą ;)

A teraz już nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wszystkim szczęśliwego Nowego Roku. Oby był rokiem spełnionych marzeń i ciepłych relacji międzyludzkich.
Powodzenia w roku 2015! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz