wtorek, 9 września 2014

Asia i Mati - ep01s03.

Jak zwykle po czasie piszę, ale tym razem mam mocne alibi - w dniu premiery byliśmy na weselu, więc od rana szykowałam całą rodzinę i siebie ;)

Ale już nadrabiam!
W końcu odbyła się premiera pierwszego trzeciego już sezonu Asi i Matiego. Najnowszy sezon ukochanego dzieła mojego Mateusza ruszył w tę sobotę i choć prace nad nim nie zostały jeszcze zakończone, to myślę, że Mati szybko się z tym uwinie i odcinki będą się ukazywały regularnie co sobotę :)

A w odcinku przede wszystkim bardzo przydatne 'poprzednio', ukazujące główne wątki poprzedniego sezonu oraz początek 'ogarniania wspólnych problemów', jak możemy przeczytać w opisie odcinka.
Ogólnie akcja sezonu zaczyna się tydzień po zakończeniu poprzedniego, dlatego mimo wszystko warto nadrobić, jeśli się nie oglądało - oczywiście polecam, nie tylko dla fabuły, ale i dla poczucia humoru ;)
Może i żarty bywają specyficzne, ale ja (i nie tylko!) nieraz uśmiałam się do łez ;D

Więcej nie zdradzam, tylko odsyłam do odcinka na yt:
http://youtu.be/kxejAh1ZBSY

Oraz do poprzednich sezonów, dla tych, którzy chcą nadrobić:
Sezon I:
http://www.youtube.com/playlist?list=PL0bwHC-TdmVu-yriWSsCKy4Fcng4nHcsu
Sezon II: 
http://www.youtube.com/playlist?list=PL0bwHC-TdmVsJKYK0EyEdVLCt-kkEUXBn
 
No i oczywiście nie byłabym sobą, jakbym nie odesłała również do zwiastunów obecnego sezonu, bo oba są zrobione naprawdę genialnie - widać, że Kyuu się stara, ma pomysły i odpowiednie umiejętności, by to zgrabnie i ciekawie poskładać do kupy ;D
Zwiastun I:

http://youtu.be/fyTAGYslhVw
Zwiastun II:
http://youtu.be/tXw7htaE4lk





A korzystając jeszcze z okazji (żeby nie było, że zupełnie zapominam o celu założenia bloga i moja 'kariera' stoi w miejscu), pochwalę się, że dziś zaliczyłam wewnątrzszkolny test z kkz-u i złożyłam deklarację o egzamin kwalifikacyjny z wykonywania zabiegów fryzjerskich. Jeśli uda mi się podejść do tego egzaminu oraz zdać go, ucząc się o własnych siłach, będę już oficjalnie fryzjerką :D
I choć wciąż zostaje to 'jeśli', wynikające z pewnych istotnych decyzji, to wolę nie zapeszać i być dobrej myśli ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz