No, to pierwsze praktykowanie za mną (i za Lily) ;D
Okazało się, że wcale nie trzeba się było aż tak denerwować, wszyscy przyjęli mnie ciepło i chętnie pomagali. Jedynie moja klientka rozpaczała, że strzyżenie trwało dłużej niż by chciała... dużo dłużej xD
Ok, może 1,5h to nie jest najlepszy czas na trwanie strzyżenia, ale kiedyś dojdę do takiej wprawy, by zrobić to w 15 minut ;D
Na razie cieszę się tylko, że moje wykonanie zostało pozytywnie ocenione i pochwalone.
Po strzyżeniu przyszedł czas na zajęcie się Lily. Najpierw walczyłyśmy z kokiem w kształcie kokardy, ale szło nam średnio, więc przerzuciłyśmy się na warkocze. To nam lepiej poszło :)
W dodatku zdążyłam się też czegoś nauczyć z teorii, więc pierwszy dzień praktyki jak najbardziej udany.
Zobaczymy, co przyniosą kolejne :D
A tak poza praktykami, to wczoraj wzięliśmy się ostro do nagrywania. Całą moją jedną scenę i kilka scen Matiego i Klary. Miałam się pochwalić nawet urywkiem swojego występu, ale wciąż czekam, aż mi go Mati prześle, może następnym razem ;)
Ale przyznam, że kupa z tym zabawy, a jeszcze więcej roboty. W życiu nie sądziłam, że aby nagrać najprostszą scenę, trzeba przemyśleć i dopilnować każdy najmniejszy szczegół otoczenia, myśląc kilka kroków wprzód. Ale Mati, stary weteran, w końcu to jego trzeci sezon tego serialu, no i ma na koncie mnóstwo innych 'produkcji' w postaci kilku zabawnych serii ;)
Polecam przekonać się samemu!
https://www.youtube.com/user/Kyuukei69
Oczywiście jak najbardziej zachęcam do poprzednich sezonów Asi i Matiego, by mieć pojęcie, skąd taki a nie inny rozwój wypadków w sezonie, który obecnie się tworzy ;D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz